Ula i Marian w Korei. Dedykujemy naszemu wnukowi Janowi Teodorowi Przesławskiemu.
Bilans trzech lat spędzonych w Korei Południowej. Kraju którego mieszkańcy należą do bardzo przyjaznych ludzi, kraju uroczych górskich krajobrazów,tradycyjnych domów z charakterystycznymi dachami i bardzo ostrej kuchni. Początki nie były łatwe z uwagi na barierę językową i kulturową.


Komentarze (0):
Prześlij komentarz
<< Strona główna